Recenzujemy

Chłopiec o imieniu dziadek

Lubicie czytać bajki swoim pociechom przed snem? A lubicie je sami wymyślać?

Przed takim zadaniem został postawiony przez swoją wnuczkę wybitny amerykański psycholog Elliot Aronson (autor podręczników do psychologii społecznej m.in. „Człowiek istota społeczna” czy „Psychologia społeczna – serce i umysł”). Dziewczynka znudzona dobrze jej znanymi książeczkami z bajkami poprosiła o coś zupełnie nowego: opowieść o niej samej oraz… chłopcu, który jest jej dziadkiem. Tak powstała książka o specyficznym tytule:  „Przygody Rózi i chłopca o imieniu dziadek”. Mali bohaterowie spotykają na swojej drodze osoby, które bardzo przypominają im znane z innych bajek postacie. Odwiedzają babcię do złudzenia przypominającą Babę Jagę z „Jasia i Małgosi” czy ogromnego chłopca, który jest jota w jotę jak olbrzym z „Jasia i magicznej fasoli”. Strach się bać? Oczywiście, że nie. Aronson nie byłby sobą, gdyby nie umieścił w książce jakiejś nauki o funkcjonowaniu człowieka w grupie społecznej. Jakiej? Przeczytajcie sami! A najlepiej ze swoimi pociechami 🙂

Autor: Małgorzata Bojanko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *