Recenzujemy

Straszny dwór

ogoda niestety raczej nie skłania do wychodzenia na dwór. Co robić? Zachęcam do grania w planszówki! 


Dziś polecam Wam grę planszową nastawioną mocno na kooperację: wygrywają wszyscy gracze lub wygrywa z nimi gra. A raczej duchy – bo to one są tu głównymi bohaterami historii. Wyobraźcie sobie, że jesteście ekipą ciekawskich dzieciaków, które próbują wejść do opuszczonego dworu. Nieświadomi jesteście tego, że w budynku rozgościły się duchy. Jednak łatwo jest je przepędzić, bowiem wystarczy tylko wejść do pomieszczenia, a już zjawa ucieka. Niestety często bywa tak, że od razu pojawia się gdzie indziej. Dlatego uczestnicy gry muszą mocno przemyśleć jaką strategię przyjąć, by wygnać duchy raz na zawsze.


Gra wymaga wytrwałości: przyznam szczerze, że moje pierwsze 10 rozgrywek zakończyło się przegraną naszej drużyny, co spotkało się z lekką chwilową rezygnacją. Jednak mocne współdziałanie, dzielenie się zadaniami i myślenie nad strategią w końcu przyniosły nam sukces. „Straszny Dwór” to dynamiczna gra dla 2-4 osób. Zasady są bardzo proste, więc mogą w nią zagrać też młodsze dzieci. Jeśli liczycie na grę, która rozwija umiejętność współdziała, pomagania, dzielenia się obowiązkami, która uczy myślenia logicznego, przewidywania, podejmowania decyzji – oto ona! Mamy tu też zaakcentowany wątek emocji: strachu, który może być dobrym wstepem do rozmów o naszych lękach i sposobach na radzenie sobie z nim.


Polecam bardzo!

Autor: Małgorzata Bojanko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *