Inspirujemy

TUS on-line

Nauczyciele i dzieci zostały ostatnio postawione przed niełatwym zadaniem prowadzenia zajęć on-line. Dla polonistów, matematyków, fizyków czy geografów to nie lada wyzwanie. Tym bardziej dla wuefistów czy plastyków. Jak poprowadzić zajęcia, które zazwyczaj wymagają od ciebie kontaktu z drugą osobą, nawiązywania relacji czy dostarczenia specyficznych materiałów, będąc oddzielonym od swoich słuchaczy komputerem. Przed tym wyzwaniem stanęłam też ja, gdy dowiedziałam się, że mam prowadzić zajęcia Treningu Umiejętności Społecznych on-line.

Czym jest TUS?

Dla niewtajemniczonych, celem Treningu Umiejętności Społecznych (TUS), jak sama nazwa wskazuje, jest nabywanie takich umiejętności, które usprawniają dziecko w funkcjonowaniu w społeczeństwie: od przedstawiania się i zapraszania do zabawy, po radzenie sobie ze stresem czy złością. TUSy prowadzi się w małych grupach, sprzyjających uczenie się i umożliwiających doświadczenie oraz przećwiczenie każdej nowej umiejętności na własnej osobie. TUSy to nie teoria i przekazywanie suchej wiedzy, ale przede wszystkim praktyczne ćwiczenie w obecności kolegów i koleżanek. Zatem jak przeprowadzić TUS przez Internet, gdy dziecko jest setki metrów ode mnie, nie ma w swoim zasięgu rówieśnika ze szkoły, nie mówiąc już o ograniczeniach, jakie płyną ze strony technicznej (np. przerwy w dostawie internetu) ? Otóż da się.

Oczywiście, najłatwiej byłoby przesłać dzieciom kartę pracy (w Internecie „gotowców” jest tysiące): do pokolorowania, wypełnienia, przeanalizowania, wyciągnięcia wniosków… Ale takich zadań mają multum z innych przedmiotów objętych podstawą programową. Zbrodnią byłoby dodawanie im prac pisemnych z zajęć specjalistycznych.

Skoro TUSy opierają się na praktyce, postanowiłam ją wprowadzić w realia domowe.

  1.  „Moje TUSowe dzieci” uczą się prowadzić rozmowy ze swoimi bliskimi, zadawać im pytania, słuchać aktywnie ich odpowiedzi, wyrażać troskę o innych, a także szukać wsparcia dla siebie w trudnych chwilach (Zadanie specjalne: „Codziennie zadzwoń do kogoś i porozmawiaj z nim o tym, jak spędza czas. Opowiedz o tym, jak ty radzisz sobie z obecną sytuacją”). 

  2. Kolejne wyzwanie, to docenienie swoich domowników za to, co robią dobrego (Zadanie: „Powiedz codziennie komuś bliskiemu komplement i wyraź wdzięczność za to, co dla ciebie robi”). 

  3. TUS on-line to również okazja do nauki dbania o pozytywną atmosferę w domu poprzez miłe gesty (Wyzwanie: „Postaraj się zrobić komuś z rodziny miłą niespodziankę, której się nie spodziewa”). 

  4. Zajęcia on-line mogą być również zachętą do empatycznego myślenia o innych osobach (zadanie: „Pomyśl o bliskich ci osobach i o tym, co by je najbardziej uszczęśliwiło, jaki prezent chciałyby dostać). W tym celu, by lepiej to dziecku zobrazować, można posłużyć się dostępną na naszej stronie kartą  (link tutaj – „Podarki mają moc”). 

  5. Możemy zachęcić dzieci do pozyskiwania informacji o innych osobach (Zadanie: Wciel się w rolę reportera, który zadaje pytania członkom swojej rodziny, np. o to, co lubią jeść na śniadanie, jakich obowiązków domowych nie lubią itp. Postaraj się dowiedzieć czegoś, czego wcześniej nie wiedziałeś) To doskonała okazja do nauki zadawania pytań, słuchania odpowiedzi, koncentrowania się na innych osobach. 

Zdalne TUSy to też zachęta do nauki relaksacji, organizowania pracy w domu, radzenia sobie z frustracją czy nudą, utrzymywania relacji rówieśniczych  poprzez rozmowy telefoniczne czy internetowe… Można polecić obejrzenie ciekawego filmu, przesłuchanie piosenki, odwiedzenie strony internetowej  (a potem podyskutować z nimi i wysłuchać ich przemyśleń). To czas, gdy możemy nakłonić dziecko do obserwowania, słuchania, aranżowania sytuacji… ale też czasami do nicnierobienia (nakierowując je na  relaks, wyciszenie i regenerację). Możliwości, wbrew pozorom są nieograniczone. Jedyne co należy zrobić, to przenieść się z sali szkolnej do domu.

Autor: Małgorzata Bojanko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *