Recenzujemy

E-motionz

Planszówkowy zawrót głowy

Tym razem przedstawiam Wam E-MOTIONZ. Gra polega na jak najszybszym uzbieraniu na kostkach takiej konfiguracji min, jakie zaprezentowane są na karcie. Przerzucamy kości do skutku – kto pierwszy ten lepszy.

Planszowka co do której mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony ładnie wydana, łatwa w tlumaczeniu, dająca możliwość zarowno długich partii jak i krótkich rozgrywek (dobra na te sytuacje, gdy zostało nam kilka minut zajęć, ale nie tyle by podejmować dłuższy temat)… Oczywiscie plusem jest też fakt, że bazuje na tematyce emocji – a tego typu pomocy nigdy za wiele. Ale… prostota mechaniki i mocno określona tematyka powoduje, że gra sama w sobie jest mało rozwijająca. Oczywiście możemy dzięki niej wzmacniać zręczność, spostrzegawczość, radzenie sobie w sytuacji rywalizacji. Ale emocje są tu tematem trzeciorzędnym.

Czy warto mieć tę grę u siebie na półce? To zależy od tego… na czym nam zależy. Jeśli chcemy gry wspierajacej edukację emocjonalną – możemy się rozczarować. Jeśli zależy nam na dynamicznej wesołej zabawie – warto. Jeśli jesteśmy na tyle kreatywni, możemy użyć elementy gry (np piękne kostki) w swoich działaniach z dziećmi.

Autor: Małgorzata Bojanko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *